Rewolucja. Czy zawsze jest potrzebna i czy może wyniknąć z niej coś dobrego? Temat ten porusza Neal Shusterman w trzecim tomie Kosiarzy - Żniwie. Wyspa Niezłomnego Serca zatonęła. Citra i Rowan zniknęli. Bezwzględny kosiarz Goddard rozpętuje masakry, łamie wszystkie przykazania kosiarzy i sięga po władzę absolutną. Thunderhead milczy, a pogłosy Wielkiego Rezonansu ciągle wstrząsają Kosodomem. Czy przetrwał ktoś, kto stanie do walki. Ktoś, kto będzie wystarczająco idealistyczny i… naiwny. Czy w świecie, który miał być najlepszym ze światów, ludzkość zostanie unicestwiona przez system, który sama stworzyła? (Opis od Wydawcy). Końcówka drugiego tomu Thunderhead wbiła mnie w fotel. Takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Citra i Rowan zatoneli na Wyspie Niezłomnego Serca. Kosiarz Curie poświęciła się, aby tych dwoje przeżyło. Umieściła ich w specjalnym miejscu, aby kiedyś ktoś mógł ich wyłowić. To było tak wzruszające! Bardzo byłam ciekawa w jaki sposób Citra i Rowan zostaną odnalezien...