Morderstwo, zagadka, śledztwo - główne składniki kryminału. A gdyby dodać do tego trochę sztuki, muzyki na przykład? I jeszcze szczyptę polityki? I na koniec nieco humoru? Z takiego miksu może wyjść nam tylko jedno: komedia kryminalna! I to nie byle jaka! Z tej oto mieszanki powstał spektakl… tadadam… “Szalone nożyczki - czyli kto zabił”. Salon fryzjerski “Szalone nożyczki” znajduje się pod mieszkaniem znanej pianistki. Pewnego dnia do owego salonu zagląda parę klientów. Jak to bywa u fryzjera: plotki i ploteczki są na porządku dziennym. Dyskusję jednak co jakiś czas przerywa muzyka grana przez wspomnianą sąsiadkę. Rozmowa zaczyna się więc toczyć wokół kobiety. W międzyczasie niektórzy wchodzą, inni wychodzą z salonu. Ktoś idzie wynieść śmieci, a ktoś porozmawiać z pianistką. I jak się okazuje podczas całego zamieszania kobieta zostaje zamordowana. I w tym momencie kończy się część pierwsza spektaklu i zaczyna druga. Jak się można domyśleć w kolejnej części odbywa się dochodzenie...