Jaka jest Wasza ulubiona bajka z dzieciństwa? Ja zdecydowanie uwielbiam Króla Lwa . Rodzice opowiadali, że jako dziecko oglądałam tę bajkę w kółko. Po dziś dzień zresztą śpiewam piosenki z tej bajki. Z wielkim zainteresowaniem obejrzałam więc filmową wersję w 2019 roku. To już nie było to, film nie był jednak najgorszy. Niedawno ukazał się prequel Mufasa: Król Lew i udało mi się go już obejrzeć. Zbliża się burza. Simbe wzywają niecierpiące zwłoki sprawy. Swoją małą córeczkę Kiarę zostawia pod opieką najlepszej straży: Timona i Pumby. Dołącza do nich Rafiki, który opowiada całej trójce historię odważnego lwa - Mufasy, dziadka Kiary. Mały Mufasa wskutek nieszczęśliwego wypadku pozostaje sierotą. Wystraszony i zabłąkany trafia na nieznane mu ziemie. Z pomocą przychodzi mu Taka, w którego żyłach płynie królewska krew. Lwiątka zżywają się ze sobą i traktują się jak bracia. Pewnego razu na ich teren przybywają obce i potężne lwy (albinosy). Stado postanawia, że Taka i Mufasa mus...