Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

Alicja w krainie idei

Gdybyście mieli zrobić sobie tatuaż, co byście wytatuowali? Jakiś symbol, a może jakąś myśl przewodnią? Tatuaż to pamiątka na całe życie, warto więc zrobić sobie na ciele coś przemyślanego. Tak, wiem, technologia się zmienia i lasery coraz lepiej usuwają tatuaże. Jednak robimy je nie z zamiarem pozbycia się ich kiedyś, a właśnie jako coś, co z nami pozostanie już do końca. Przed wyborem, jaką myśl wytatuować, staje Alicja, główna bohaterka Alicji w krainie idei Rogera-Pol Droita. Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Znak Koncept. Alicja jest w okresie przejściowym pomiędzy byciem dzieckiem a osobą dorosłą. To jest ten czas, kiedy na nowo poznajemy siebie. Z jednej strony wydaje nam się, że nic się nie zmieniło, a z drugiej czujemy zmianę. Myśląc o tym, przypomniałam sobie piosenkę Britney Spears I’m Not A Girl, Not Yet A Woman . Nasza bohaterka zastanawia się, jakie zdanie mogłaby sobie wytatuować. Chce, aby to była myśl, która wskaże jej kierunek, która ...

Sztuka jasnego myślenia

Sięgając po poradniki oczekujemy konkretnych rzeczy. Czasem czytamy je, bo potrzebujemy gotowych rozwiązań, innym razem chcemy spojrzeć na jakiś problem z innej perspektywy. Poradniki mogą nam pomóc uporządkować wiedzę i być źródłem motywacji. Z pewnym zaciekawieniem sięgnęłam po książkę: Sztuka jasnego myślenia Rolfa Dobelli. Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Znak Koncept. Na początku przyznam się do dwóch rzeczy. Po pierwsze, bardzo rzadko sięgam po poradniki. Jestem do nich dość sceptycznie nastawiona. Jak do tej pory chyba najlepszym poradnikiem jaki czytałam była Sztuka kochania Michaliny Wisłockiej. Ta książka nie była odkrywcza. Miała pokazać to co jest oczywiste, ale często właśnie o tych oczywistościach zapominamy. Medycyna poszła do przodu, nasza świadomość również, nawet relacje damsko-męskie na przestrzeni lat uległy zmianom, ale są rzeczy, które, nie chcę powiedzieć, że nigdy, ale szybko się nie zmienią.  Gdy dostałam propozycję sięgn...

Gracja Koziołek. Mam przechlapane

Książki dla dzieci powinny uczyć i bawić, a przede wszystkim być wciągające. Przyznam, że gdy sama byłam dzieckiem poszukiwałam książek, które by mnie zaciekawiły. Mama zaprowadzała mnie do biblioteki na dział dziecięcy i wraz z panią bibliotekarką próbowały pomóc mi odnaleźć ciekawą historię. I nic… Nie udało mi się trafić na historię, która by mnie wciągnęła. Czytanie przyszło do mnie z czasem.  Dlatego dziś, gdy patrzę na literaturę dziecięcą patrzę na nią z podwójnej perspektywy: osoby dorosłej i małej dziewczynki, którą byłam kiedyś. Z przyjemnością więc sięgnęłam po książkę Gracja Koziołek. Mam przechlapane Justyny Drzewickiej. Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Znak emotikon. Naszą główną bohaterką jest Gracja, dziesięcioletnia dziewczynka. Pewnego dnia w szkole tematem w szkole jest bakcyl . Na przyszły tydzień uczniowie mają napisać wypracowanie o swoim hobby. Gracja jest przerażona. Nie ma żadnej pasji. Ma więc tydzień na odnalezienie jaki...

Yakuza blues

Dzięki popkulturze najbardziej z mafią kojarzą się Włochy. Nic w tym dziwnego, bowiem samo słowo wywodzi się właśnie z tego kraju. Jednak mafie funkcjonują i w innych krajach. Z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Yakuza blues. Życie i śmierć w szeregach japońskiej mafii Martiny Baradela. Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Znak Koncept. Martina Baradela pochodzi z Włoch. Jest socjologiem i kryminologiem. Jej specjalizacją są jednak nie mafie włoskie, jak mogłoby się wydawać, lecz japońskie grupy przestępcze. Autorce udało się przeniknąć w struktury yakuzy. Miała kontakt z samymi bossami japońskiej mafii. O swoich przeżyciach i o tym, czego się dowiedziała, pisze we wspomnianej książce Yakuza blues . Przyznam, że nigdy wcześniej nie czytałam książek o japońskiej mafii. Kultura azjatycka w ogóle jest mi obca i powoli ją poznaję. Jednak grupy przestępcze mają w sobie nutę jakiejś adrenaliny i zagadkowości, dlatego chętnie sięgnęłam po Yakuza blues ...

Potępione

Ostatnio coraz częściej widzę książki nawiązujące do polskiej mitologii i legend. Wcześniej najbardziej znaną książką w tej tematyce był Wiedźmin Andrzeja Sapkowskiego. Co prawda na co dzień nie sięgam po takie tytuły jednak w ubiegłym roku dostałam, w ramach rozdania, książkę od Edyty (@matkawiedzma) - Potępione Agaty Kabzy-Papugi. Bieszczady kryją pewną tajemnicę. Istnieją cztery medaliony, cerkiew i magiczna Granica między światem żywych i umarłych. Owe medaliony przekazywane są z pokolenia na pokolenie, a jego dziedzicami są kobiety. Parę lat przed głównymi wydarzeniami w książce, w celach bezpieczeństwa, postanowiono, że nosicielki tajemnicy nie mogą mieszkać blisko siebie. Rodziny więc się rozjechały. Główną bohaterką jest Marysia “Mar”. Jest spokojną i raczej wycofaną nastolatką. Ma jednego przyjaciela - Adama. Pozostałych kolegów z klasy unika. Rówieśnicy jej nie rozumieją. Mar ma duszę artystki - maluje i to ponoć bardzo dobrze. Przez pewien incydent w klasie staje się pośmie...