Święta, święta i po świętach. Jak spędzaliście świąteczne wieczory? My w pełni z rodziną. Wspólnie oglądaliśmy filmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się, ale graliśmy również w ciekawą grę: Czarne historie: Boże Narodzenie wydaną przez G3.
Jest to świetna gra towarzyska, która pobudza wyobraźnię. Jak już sam tytuł sugeruje: nie ma tu kolorowych, pełnych miłości opowieści. Przedstawiono raczej historie, których nie chcielibyśmy zaznać.
Na czym polega? Zasady są proste. Jedna osoba czyta historię opisaną na karcie, a pozostali gracze mają spróbować zrekonstruować przedstawione wydarzenia. Aby mieć jakiś punkt zaczepienia uczestnicy mają dwie podpowiedzi:
1) rysunek na karcie. Ale nie zawsze jest on dobrym odzwierciedleniem historii. Często jest tylko metaforą pewnej historii;
2) krótkie zdanie. Ono bardziej naprowadza nas na to co mogło się wydarzyć.
Jest to ciekawa gra, która wywołuje wiele śmiechu i pobudza ciekawość. Nam się bardzo spodobała. Nie przeszliśmy przez wszystkie historie. Część zostawiliśmy sobie na kolejne święta 🎄

Komentarze
Prześlij komentarz