Na początek zadam Wam trzy pytania. Po pierwsze, czy lubicie się śmiać? Po drugie, czy lubicie fajnie spędzać czas? I po trzecie: czy lubicie dobrą zabawę? Jeśli odpowiedzieliście 3 razy "TAK" to spektakl "Pomoc domowa" jest właśnie dla Was.
Jest to historia pewnego małżeństwa, jak można się domyśleć, z wieloletnim stażem. Niestety, w pewnym momencie ich miłość się wypala. Na pozór wydają się być szczęśliwą parą, uśmiechają się do siebie, robią "hihihi" i słodkie oczka. Ale gdy w końcu druga połówka wyjdzie pokazują swe prawdziwe oblicze. Jak to w takich kryzysach bywa... oboje robią skok w bok... Wydaje im się, że nikt o niczym nie wie... Jednak, zapominają, że mają bardzo wścibską pomoc domową, która może zbytnio pracować nie lubi, ale widzi i słyszy wszystko. Pewnego wieczora jakiś dziwny zbieg okoliczności sprawia, że małżonkowie wraz z kochankami znajdują się pod jednym dachem. Całą tę sytuację musi ogarnąć nie kto inny jak ich - pomoc domowa! Ło matko! Cóż to był za wieczór! W pewnym momencie już nikt nie wie kto jest kim. A ta biedna pomoc domowa musi to wszystko spamiętać i naprawić.
Hmh... Być może opis nie brzmi zbyt zachęcająco, ale uwierzcie mi: kupa śmiechu! Świetne teksty i żarciki. A jeszcze w jednej scenie aktorce zaczepił się strój o nóżkę dekoracji i scena wyszła jeszcze śmieszniej niż planowano.
Obsada: Dominika Gwit, Joanna Kupińska, Agnieszka Mrozińska, Mariusz Zaniewski, Sebastian Perdek
Gorąco Wam polecam ten spektakl. Byliśmy w pięć osób i każdy się śmiał i mówił, że było świetnie.

Komentarze
Prześlij komentarz