Przejdź do głównej zawartości

Нелюбовь сероглазого короля

 Czasy licealne to ostatni beztroski moment w naszym życiu. Jest to również okres wielkich miłości. Jednak nie wszystko jest takie kolorowe. Jest to moment, kiedy człowiek staje na bezdrożu. Jak śpiewała Britney Spears: I’m not a girl, not yet a woman. Ponadto wybiera się ścieżką, którą będzie się chciało pójść w przyszłości. O tych wielkich licealnych miłościach często pisze Asya Lavrinovich. Ostatnio przeczytałam jej książkę: Нелюбовь сероглазого короля.


Dasza jest w ostatniej klasie gimnazjum (u nas: liceum). Jest prymuską. Na głowie ma naukę do egzaminów, od których zależy, czy dostanie się na studia. Kto przez to przeszedł to wie, że ostatni rok jest ciężki. Dodatkowo do jej klasy doszła nowa koleżanka - Wioletta, która próbuje zająć jej miejsce. Myślicie, że na tym koniec? Oczywiście, że nie! Dasza zakochuje się w swoim znajomym z dzieciństwa - Filipie. Niestety, w wyniku dziwnego sploty okoliczności Dasza nie może z nim. Zamiast tego jest w fikcyjnym związku z Robertem - klasowym ciachem, a jednocześnie buntownikiem. Książka ogólnie jest pełna intryg. Nie będę ich zdradzać, bo to jest cały smaczek tej książki. Najciekawsze jest, z kim będzie Dasza: z Filipem, czy z Robertem?


U Daszy jak widać wiele się dzieje. Nie może jednak znaleźć wytchnienia nawet w domu. Rodzice nie są jej bliscy. Mama wiecznie w pracy, a tata za granicą. Bliższa jej jej pomoc domowa niż właśni rodzice. Jak się jednak okazuje i w tej strefie może być jeszcze gorzej. Jej tata bowiem doczekał się syna. Dasza nawet nie wiedziała, że jej tata kogoś ma. Ale nie wszystko wyszło tak strasznie jak się mogło wydawać. W sumie dzięki tej sytuacji jej mama zaczęła ja dostrzegać. Jak to się mówi: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.


Książka napisana jest w formie dziennika. Dasza pisała dziennik, ponieważ psycholog jej to zalecił. Lubię, gdy jest ta forma gatunku wykorzystana w książce. Dodatkowego smaku dodaje wykorzystanie wierszy Anny Achmatowej. Nasza bohaterka jest romantyczką, lubi poezję, więc przytoczenie różnych wierszy tylko to podkreśla. Cytowane są również teksty piosenek. Nasi bohaterowie wysyłają sobie różne piosenki, jako formę wypowiedzi.


Książkę czyta się bardzo szybko. Asya pisze bardzo luźno i ciekawie. Jej książki są skierowane głównie do młodzieży. Lubię po nie sięgać, bo można znaleźć w nich bardzo żywy język i dużo młodzieżowych wyrażeń. Jest to dla mnie istotne, bo książkę czytałam w oryginale. Jeśli uczycie się języka rosyjskiego i chcecie wzbogacić swoje słownictwo - polecam tę autorkę.


Przeczytałam już parę książek Asyi Lavrinovich i jeszcze po jakąś zapewne sięgnę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...