Co roku w różnych miastach w Polsce odbywają się wszelakiego rodzaju wydarzenia związane z literaturą. Każdy znajdzie coś dla siebie. Co roku jeżdżę na Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie, tak było i tym razem.
Gościem honorowym w tym roku była Korea. Co roku wydarzenie odbywa się wokół innego kraju. Przyznam, że nie przywiązuję do tego większej wagi. Jak na razie nie brałam udziału w wydarzeniach w ramach programu gościa honorowego. W tym roku przez chwilę myślałam, aby udać się na spotkanie z Kim Hoyeon. Czemu się nie zdecydowałam? Poszłam na stoisko wydawnictwa Znak i tak patrzyłam na książkę Nietuzinkowy sklep całodobowy i uznałam, że jednak nie chcę jej przeczytać. Po prostu do mnie nie przemówiła. Może kiedyś po nią sięgnę, ale nie teraz.
Na Targi Książki udałam się z mężem i teściową. Swoją wizytę rozpoczęliśmy od spotkania King - fenomen Mistrza. Prowadzącym był Marcin Okoniewski, znany jako Okoń w sieci [link]. O fenomenie Stephena Kinga rozmawiał z Katarzyną Puzyńską i Jakubem Ćwiekiem. Znacie te nazwiska? Na pewno 😉 Spotkanie rozpoczęło się od pytania Okonia do publiki: kto nie czytał książek Kinga? I moja ręka oczywiście wystrzeliła w górę, co nie uszło uwadze Okonia. I w ten sposób stałam się w jakiś sposób aktywnym uczestnikiem spotkania 🙈 Muszę powiedzieć, że samo spotkanie było niesamowite i tak bardzo dynamiczne! Była kupa śmiechu! Pani Kasia i pan Jakub świetnie się uzupełniali. Ogólnie od całej trójki było czuć, że uwielbiają czytać Kinga. Jednym z założeń spotkania było przekonanie takich osób jak ja do sięgnięcia po książki mistrza. Za to zadanie zabrał się Jakub Ćwiek. Miałam mu powiedzieć po jakie gatunki lubię sięgać. Podałam: historia, romans, psychologia. Pan Jakub polecił mi Dallas ‘63. Kupiłam tę książkę i zobaczymy, czy mi się spodoba.
Przeszliśmy przez wszystkie stoiska i kupiliśmy parę książek.
Nowe książki w biblioteczce:
Jakub Ćwiek - Piwniczne chłopaki
Stephen King - Dallas ‘63
Marcin Przybyłek - Stara kobieta i smok
Margaret Atwood - Zbójecka narzeczona
Margaret Atwood - Kobieta do zjedzenia
Margaret Atwood - Kamienne posłanie
John Scalzi - Wojna starego człowieka
Peter Straub - Upiorna opowieść
John W. Cambell - Coś
Dan Simmons - Czarne góry
Dan Simmons - Dzieci nocy
Dan Simmons - Pieśń bogini Kali
Jeśli chodzi o organizację. Targi Książki odbyły się pod Pałacem Kultury i Nauki. W tym roku trwa tam remont, więc nie było możliwości do pełnego wykorzystania przestrzeni. Czytałam, że wiele osób narzekało na wybór miejsca. Szczerze? W ubiegłych latach mimo iż remontu nie było i tak było ciasno. W tym roku zrobiono inny układ stoisk i wyszło na to samo. Przyznam, że na tym się nie koncentruję. Czerpię po prostu frajdę z tego, że mogłam tam być. Świetnie się bawiłam. Z mężem uwielbiamy jeździć na te targi i nie możemy się doczekać kolejnych. I dla tych, którzy byli niezadowoleni w tym roku: w przyszłym roku Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie odbędą się na Stadionie Narodowym. Jestem ciekawa jak to wyjdzie.
W tym roku pogoda nie dopisała, niestety. Mimo wszystko przybyło bardzo dużo osób i każdy wytrwale stał w kolejce. Widać było między ludźmi współpracę. Czekając po autograf pana Kościelnego spadł deszcz z gradem. Było ciasno i ja stałam już bliżej wejścia do namiotu, przez co nie miałam jak rozłożyć parasola. Na szczęście pewna dziewczyna się ze mną podzieliła swoim i w sumie pod tą jedną parasolką stałyśmy w cztery osoby z kolejki.
Świetne wydarzenie. Podoba mi się, że Targi Książki nie ograniczają się tylko do spotkań z autorami, ale są też różne spotkania tematyczne. Jak już wspomniałam: czekam na Targi w przyszłym roku.



Komentarze
Prześlij komentarz