Przejdź do głównej zawartości

Targi Książki w Warszawie 2025

Co roku w różnych miastach w Polsce odbywają się wszelakiego rodzaju wydarzenia związane z literaturą. Każdy znajdzie coś dla siebie. Co roku jeżdżę na Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie, tak było i tym razem.


Gościem honorowym w tym roku była Korea. Co roku wydarzenie odbywa się wokół innego kraju. Przyznam, że nie przywiązuję do tego większej wagi. Jak na razie nie brałam udziału w wydarzeniach w ramach programu gościa honorowego. W tym roku przez chwilę myślałam, aby udać się na spotkanie z Kim Hoyeon. Czemu się nie zdecydowałam? Poszłam na stoisko wydawnictwa Znak i tak patrzyłam na książkę Nietuzinkowy sklep całodobowy i uznałam, że jednak nie chcę jej przeczytać. Po prostu do mnie nie przemówiła. Może kiedyś po nią sięgnę, ale nie teraz.


Na Targi Książki udałam się z mężem i teściową. Swoją wizytę rozpoczęliśmy od spotkania King - fenomen Mistrza. Prowadzącym był Marcin Okoniewski, znany jako Okoń w sieci [link]. O fenomenie Stephena Kinga rozmawiał z Katarzyną Puzyńską i Jakubem Ćwiekiem. Znacie te nazwiska? Na pewno 😉 Spotkanie rozpoczęło się od pytania Okonia do publiki: kto nie czytał książek Kinga? I moja ręka oczywiście wystrzeliła w górę, co nie uszło uwadze Okonia. I w ten sposób stałam się w  jakiś sposób aktywnym uczestnikiem spotkania 🙈 Muszę powiedzieć, że samo spotkanie było niesamowite i tak bardzo dynamiczne! Była kupa śmiechu! Pani Kasia i pan Jakub świetnie się uzupełniali. Ogólnie od całej trójki było czuć, że uwielbiają czytać Kinga. Jednym z założeń spotkania było przekonanie takich osób jak ja do sięgnięcia po książki mistrza. Za to zadanie zabrał się Jakub Ćwiek. Miałam mu powiedzieć po jakie gatunki lubię sięgać. Podałam: historia, romans, psychologia. Pan Jakub polecił mi Dallas ‘63. Kupiłam tę książkę i zobaczymy, czy mi się spodoba.



Z mężem udaliśmy się na trzy spotkania autorskie. W sobotę poszliśmy po autografy: Piotra Kościelnego oraz Marcina Przybyłka. W niedzielę natomiast poszliśmy na spotkanie autorskie i podpis Jakuba Ćwieka. Bardzo nam zależało na spotkaniu z Andrzejem Ziemiańskim. Niestety w piątek pojawiła się informacja na stronie wydawnictwa Fabryki Słów, że spotkanie zostało odwołane. Zastanawiałam się, czy nie pójść jeszcze po autografy Marcina Mortki i Ludki Skrzydlewskiej. Finalnie się nie zdecydowałam. Uznałam, że gdybym musiała się pozbyć jakiś książek, to właśnie ich, bo nie jest to literatura, którą koniecznie muszę mieć.

Przeszliśmy przez wszystkie stoiska i kupiliśmy parę książek.


Nowe książki w biblioteczce:

 

Jakub Ćwiek - Piwniczne chłopaki

Stephen King - Dallas ‘63

Marcin Przybyłek - Stara kobieta i smok

Margaret Atwood - Zbójecka narzeczona

Margaret Atwood - Kobieta do zjedzenia

Margaret Atwood - Kamienne posłanie

John Scalzi - Wojna starego człowieka

Peter Straub - Upiorna opowieść

John W. Cambell - Coś

Dan Simmons - Czarne góry

Dan Simmons - Dzieci nocy

Dan Simmons - Pieśń bogini Kali


Jeśli chodzi o organizację. Targi Książki odbyły się pod Pałacem Kultury i Nauki. W tym roku trwa tam remont, więc nie było możliwości do pełnego wykorzystania przestrzeni. Czytałam, że wiele osób narzekało na wybór miejsca. Szczerze? W ubiegłych latach mimo iż remontu nie było i tak było ciasno. W tym roku zrobiono inny układ stoisk i wyszło na to samo. Przyznam, że na tym się nie koncentruję. Czerpię po prostu frajdę z tego, że mogłam tam być. Świetnie się bawiłam. Z mężem uwielbiamy jeździć na te targi i nie możemy się doczekać kolejnych. I dla tych, którzy byli niezadowoleni w tym roku: w przyszłym roku Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie odbędą się na Stadionie Narodowym. Jestem ciekawa jak to wyjdzie.


W tym roku pogoda nie dopisała, niestety. Mimo wszystko przybyło bardzo dużo osób i każdy wytrwale stał w kolejce. Widać było między ludźmi współpracę. Czekając po autograf pana Kościelnego spadł deszcz z gradem. Było ciasno i ja stałam już bliżej wejścia do namiotu, przez co nie miałam jak rozłożyć parasola. Na szczęście pewna dziewczyna się ze mną podzieliła swoim i w sumie pod tą jedną parasolką stałyśmy w cztery osoby z kolejki.


Świetne wydarzenie. Podoba mi się, że Targi Książki nie ograniczają się tylko do spotkań z autorami, ale są też różne spotkania tematyczne. Jak już wspomniałam: czekam na Targi w przyszłym roku.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...