Wiele gwiazd muzyki lat 90-tych i dwutysięcznych, a nawet i wcześniejszych jest na scenie do dnia dzisiejszego. Niektórzy nie mieli tyle szczęścia, aby utrzymać się w tej branży. Jest jedna rzecz, która łączy te wszystkie gwiazdy - ich muzykę znamy po dziś dzień. Pamiętacie jakie były początki chociażby Britney Spears, Cher, Madonny, czy też Dody? O tym jest książka Jarka Słoty Debiuty.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Borgis.
O tej książce będę pisać z bólem serca. Nie jestem bowiem w stanie wykrzesać z siebie dobrych zdań o niej. Celem tej książki miało być:
Autor stworzył subiektywne zestawienie, w którym zastanawia się, co sprawiło, że piosenkarkom udało się wspiąć na szczyty list przebojów: przypadek, łut szczęścia, uśmiech losu, a może ciężka praca i wiara w swój talent? Jedno jest pewne - początki zawsze są trudne, więc czasami koniecznością były występy w “Klubie Myszki Miki” albo praca w restauracji Hollywood. Oto “Debiuty” - książka, która wtajemnicza nas w przeszłość gwiazd. (Opis pochodzi od Wydawcy)
Brzmi ciekawie co nie? Pomysł ciekawy, gorzej z realizacją, jak to się mówi. Książkę przeczytacie w 20 minut. Ma ona co prawda 140 stron, ale to tylko ze względu na dużą czcionkę, puste strony i “zapowiedź” wokalistki na stronę (to akurat ciekawy pomysł, bo fajne ilustracje przygotowano - znalazł się jakiś plus 😅).
O debiucie każdej z wokalistek / żeńskich grupach muzycznych przeczytacie raptem po parę zdań. Jest tutaj mało ciekawostek. Autor nie wniknął mocno w początki przedstawionych gwiazd. Doda o swoich początkach opowiada o wiele więcej niż jest w książce. Spodziewałam się, że znajdę w tej książce jakieś smaczki. Trochę przedstawione informacje wyglądały jak materiał, który mógłby być użyty do czasopisma Bravo.
Skoro jesteśmy już przy tym czasopiśmie… Autor napisał również książkę 1999, która przenosi czytelników do list przebojów tamtego roku i do plotek, którymi się wtedy żyło. Tak sobie myślę, że obie książki można by połączyć w jedno…
Zapraszam na profil Jarka Słoty na Facebooku: Iconic [link].
Niestety, nie polecam tej książki.

Komentarze
Prześlij komentarz