Narodowe czytanie to akcja mająca na celu promowanie polskiej literatury. Organizowana jest od 2012 roku. Patronem tego wydarzenia jest Para Prezydencka. Podczas tego wydarzenia odczytywane są fragmenty znakomitych dzieł narodowych. Każdego roku wybierana jest inna literatura. W tym roku lekturą przewodnią była poezja Jana Kochanowskiego.
Pierwszy raz brałam udział w tym wydarzeniu. Nie pojechałam na oficjalny finał do Parku Saskiego w Warszawie. Dołączyłam do tej akcji w swojej miejscowości.
Pamiętam, że w szkole omawialiśmy wybrane utwory Jana Kochanowskiego i była to jedna z nielicznych lektur, która mi się podobała. Cieszę, że od jego twórczości rozpoczynam przygodę z Narodowym Czytaniem.
Podczas spotkania czytaliśmy fraszki, pieśni i treny najwybitniejszego poety polskiego renesansu. Oprócz samego słuchania jego dzieł prowadzona była również dyskusja z uczestnikami. Wspólnie zobaczyliśmy jak dzieła napisane w XVI wieku są aktualne po dziś dzień. Muszę przyznać, że bardzo mi się ta forma spodobała.
Podczas Narodowego Czytania towarzyszyła mi książka Fraszki, Pieśni, treny Jana Kochanowskiego wydane przez Wydawnictwo Greg w ramach serii Kolorowa Klasyka. Jest to wydanie stworzone z myślą o dzisiejszym
wydarzeniu. W książce znajdziemy przepiękne ilustracje. Dodatkowo, kolorem wyróżnione zostały sentencje, które warto znać. Książka oprawiona została również w przypisy, aby łatwiej było nam zrozumieć tekst.
Swój egzemplarz książki oznaczyłam specjalną pieczęcią Narodowego Czytania 2025. To będzie świetna pamiątka.
Po części oficjalnej wzięłam udział w warsztatach tworzenia figurek retro. Tworzyliśmy lalki inspirowane czasami Jana Kochanowskiego. Część rzeczy była już gotowa, ale mimo wszystko spotkanie było kreatywne. Świetna zabawa! W tym wydarzeniu towarzyszyła mi moja mama. Ja zrobiłam lalkę w kolorach ziemi, a moja mama elegancką 😀
Udostępniam link do oficjalnej akcji Narodowego Czytania. Zachęcam do śledzenia tego wydarzenia: link
Żałuję, że tak późno dołączyłam do tej akcji. Jednak jak to się mówi: lepiej późno niż wcale. Nie mogę się doczekać przyszłorocznej edycji Narodowego Czytania.



Komentarze
Prześlij komentarz