Przejdź do głównej zawartości

Laboratorium Palestyna

Czasami coś złego dzieje się daleko od nas. Na ogół wydaje nam się, że te sprawy nas nie dotyczą. Dopiero gdy czytamy o nich, gdy poznajemy ludzkie historie i emocje – zaczynamy rozumieć, że cierpienie i przemoc nie znają granic. Reportaż Laboratorium Palestyna, której autorem jest Antony Loewenstein to książka, która zmusza do przyjrzenia się temu, co łatwo zepchnąć na margines naszej codziennej uwagi.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Szczeliny.


Na początku wspomnę o autorze. Antony Loewenstein to australijsko-izraelski dziennikarz i dokumentalista, który od lat zajmuje się tematyką Bliskiego Wschodu, przemysłu wojennego i polityki międzynarodowej. Jego perspektywa jest szczególnie interesująca, bo łączy doświadczenie osoby o żydowskich korzeniach z krytycznym spojrzeniem na działania Izraela.


W wiadomościach dużo słyszy się o Strefie Gazy, a co tym idzie: konflikcie izrealsko-palestyńskim. Laboratorium Palestyna nie jest jednak książką poświęconą tylko relacji obu państw. Jest to również reportaż o tym Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat. Muszę przyznać, że nie interesowałam się wcześniej zbytnio konfliktem izrealesko-palestyńskim. Z chęcią i z wielkim zaciekawieniem sięgnęłam więc po reportaż Laboratorium Palestyna.  Muszę przyznać, że ta książka szokuje od pierwszych stron. Aż strach czytać i myśleć o tym, czego jeszcze można się z niej dowiedzieć. Ale to dobrze. Reportaż powinien wzbudzać w odbiorcach ciekawość i pokazywać nam inną stronę rzeczywistości.


Aby móc zrozumieć teraźniejszość, autor zabiera nas w podróż do przeszłości. Wszystko zaczęło się w 1948 roku, kiedy oficjalnie utworzono Państwo Izrael. W latach 1947-1949 miała miejsce Nakba (katastrofa), a więc zbrodnie, utrata ziemi, oraz prześladowania i wysiedlania Palestyńczyków przez Izraelczyków. Jak widać konflikt między oboma państwami nie jest świeży, lecz toczy się od dziesiątków lat.


Nie zdawałam sobie sprawy, że Izrael ma tak rozwinięty przemysł obronny. Przeraziłam się, gdy przeczytałam o sposobach w jaki testuje się sprzęt bojowy. A co jeszcze gorsze okupacja Palestyny staje się idealnym narzędziem marketingowych. Aby jedni mogli się wzbogacić - inni ponoszą za to życie.


Izrael - kraj, który kojarzy się z Ziemią Świętą, taki święty nie jest. Przyczynił się do osłabienia demokracji w wielu krajach i to w niezbyt fajny sposób. Ponadto popierają konflikty zbrojne:


Można się spierać, czy jakikolwiek kraj kieruje się czymś więcej niż własnymi interesami, ale Izrael chyba jako jedyny wśród państw nazywających siebie demokracjami nie krytykuje otwarcie wojennych okrucieństw popełnianych na świecie ani nie nakłada za nie sankcji.


Laboratorium Palestyna to reportaż napisany z wielkim zaangażowaniem. Nie jest to nużąca książka, związana z kwestiami politycznymi. Nie brak tu emocji. Autor nawet na chwilę nie pozwala nam odwrócić wzroku. Angażuje czytelnika na maksa. Przedstawia nam liczne fakty, które mówią same za siebie.


Laboratorium Palestyna to reportaż obok, którego nie można przejść obojętnie. Jest to wstrząsająca i niezbędna lektura. Pokazuje jak Izrael z historycznej ofiary przekształcił się w oprawcę. Palestyńczyków traktują jak “króliki doświadczalne”. Testuje się na nich nową technologię oraz broń. Ta książka pokazuje jak pieniądze i interesy przesłaniają człowieczeństwo. Polecam Wam ten reportaż.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...