Święta to czas rodzinny. Wspólna kolacja, śpiewanie kolęd i wręczanie prezentów. Jednak po zakończeniu uroczystości lubię wrócić do domu i zagrać z mężem w jakąś grę. W tym roku padło na Dice Throne. Mikołaj vs Krampus.
Jest to szybka gra karciano - kościana. W tej odsłonie wcielamy się w Mikołaja bądź Krampusa. Każdy z bohaterów ma specjalne umiejętności. Mikołaj jest prostszą postacią i tą bardziej pozytywną. Polewa kakao i wzbudza wokół siebie radość. Krampus natomiast to łobuziak. Ma swoich sługusów oraz rzuca węglem. Nie bez powodu jest bardziej złożonym bohaterem. Mimo wszystko dzięki ulepszeniom Mikołaj może wyrównać, ba, nawet przewyższyć zdolności Krampusa.
Przyznam, że ciężko opisać mi na czym polega ta gra. Odsyłam więc Was do krótkiego filmiku - link.
Z serii Dice Throne mamy w domu jeszcze:
Barbarzyńca vs. Księżycowa Elfka
Mnich vs Paladyn
Piromantka vs. Mroczny złodziej
Drzewiec vs. Ninja
Banitka vs Samuraj
Taktyk vs Łowczyni
Przeklęta Piratka vs Wynalazca
Serafina vs Wampirzyca
Marvel Dice Throne - box 2 (Czarna Pantera, Kapitan Marvel, Czarna Wdowa, Doktor Strange)
Marvel Dice Throne - box 1 (Scarlet Witch, Thor, Loki, Spider-Man)
Każda z tych gier ma jednakowe zasady. Różnią się między sobą jedynie postaciami, a co za tym idzie - umiejętnościami. Jak na razie najlepiej grało mi się postacią Lokiego.
Mikołaj vs Krampus nie jest moją ulubioną częścią, ale wpasowuje się w świąteczny klimat. Po tę część na pewno nie sięgnę wcześniej niż za rok.

Komentarze
Prześlij komentarz