Przejdź do głównej zawartości

Alternatywa dla Niemiec

Wielkanoc za pasem. Przy świątecznym stole nie powinno się rozmawiać na dwa tematy: religię i politykę. Jednak po świętach warto nadrobić zaległości, zwłaszcza w polityce, bo tam zawsze dużo się dzieje. Warto więc sięgnąć chociażby po książkę Łukasza Grajewskiego – Alternatywa dla Niemiec czy zagrożenie dla świata? Kulisy marszu AfD po władzę.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Szczeliny.

Na początku muszę przyznać, że o polityce niemieckiej wiem mało, głównie tyle, ile mówi się w głównych wydaniach wiadomości. Nie zagłębiałam się nigdy w szczegóły funkcjonowania tego państwa. Tematycznie bardziej ciągnęło mnie na wschód. Z wielką chęcią czytałam kolejne książki o Rosji. Ostatnimi czasy mam jednak ochotę pogłębiać swoją wiedzę i patrzeć na świat szerzej. 25 lutego w Big Book Cafe odbyło się spotkanie z Łukaszem Grajewskim. Jeśli będzie okazja, abyście udali się na spotkanie autorskie z nim – gorąco polecam. Pan Łukasz bardzo barwnie i wciągająco opowiadał o obecnej sytuacji Niemiec, skupił się oczywiście na tytułowym AfD, ale z jego słów można było wyciągnąć coś więcej. Po spotkaniu można było pójść na podpisywanie książek. Zadałam mu jedno pytanie – nie odpowiedział, odesłał mnie do rozdziału szóstego i muszę przyznać, że ten rozdział faktycznie zaciekawił mnie najbardziej. Był o stosunkach AfD do Rosji.

Jak to się dzieje, że AfD tak szybko zaczyna mieć coraz większe poparcie i staje się powoli realnym zagrożeniem dla panujących liberalnych partii w Niemczech? Czy gdyby do władzy doszło AfD, w tym kraju żyłoby się lepiej? Czym ta partia kusi – i to nie tylko „proste” osoby, ale i bardzo wykształconych ludzi? W ich gronie są przeróżne osoby, wydawać by się mogło – z różnych ugrupowań, o różnych poglądach.

Niemcy uchodzą za kraj stabilny, mający kontrolę nad wszystkim. Jednak od wewnątrz wszystko wygląda inaczej. Wydawać by się mogło, że po II wojnie światowej Niemcy stanęły na nogi, a upadek Muru Berlińskiego powinien je jeszcze wzmocnić. Niestety, dawne podziały w państwie są nadal widoczne. Ludzie nie są traktowani równo – widać to po stylu życia i możliwościach zarobków. Sprawy nie ułatwia otwarta polityka wobec uchodźców. Zwolennicy AfD chcą rozwiązać problem imigracji. Istnieją obawy, że niebawem nie będzie „czystego” narodu niemieckiego, że ten kraj będzie się składał tylko z cudzoziemców. Swego czasu przez granice przeszło wielu uchodźców, nie wszyscy dostali się tam legalnie i nie każdy faktycznie potrzebował pomocy. Do kraju napłynęła fala ludzi o różnych intencjach – nie zawsze tych dobrych. Ponadto problem nasilił się po wybuchu wojny na Ukrainie. Obywatelom nie podoba się to, że przyjezdnym przysługują tak duże świadczenia. Innym problemem, jaki widzi AfD, jest przyjęcie przez Niemcy waluty euro. W książce poruszanych jest wiele ciekawych kwestii. Warto po nią sięgnąć i zobaczyć, co nie podoba się Niemcom.

Czytając ten reportaż, widać, że Niemcy wciąż szukają drogi, jaką chcą podążać. Pojawia się wiele alternatyw, jedną z nich jest AfD. Jednak to obywatele zdecydują, w którą stronę ich kraj podąży.

Autor starał się być obiektywny, nie pokazywać, co sądzi o AfD. Skupił się na rozmówcach. Przeprowadził liczne rozmowy z politykami z tej partii, z dziennikarzami, jak również z ich zwolennikami i przeciwnikami. Aby łatwiej było czytelnikowi zrozumieć bieżącą sytuację w Niemczech, autor tworzy szerszy kontekst. Opowiada o historii, przywołuje istotne wydarzenia. Nie są to jednak bardzo długie wstawki. Autor przedstawia tylko to, co jest ważne dla danego kontekstu.

Alternatywa dla Niemiec… to krótki, a jednocześnie obszerny reportaż, który czyta się z zapartym tchem. Wyłania się z niego obraz Niemiec, jakiego nie widzimy na co dzień w telewizji. Warto sięgnąć po tę książkę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...