Przejdź do głównej zawartości

Gracja Koziołek. Mam przechlapane

Książki dla dzieci powinny uczyć i bawić, a przede wszystkim być wciągające. Przyznam, że gdy sama byłam dzieckiem poszukiwałam książek, które by mnie zaciekawiły. Mama zaprowadzała mnie do biblioteki na dział dziecięcy i wraz z panią bibliotekarką próbowały pomóc mi odnaleźć ciekawą historię. I nic… Nie udało mi się trafić na historię, która by mnie wciągnęła. Czytanie przyszło do mnie z czasem.  Dlatego dziś, gdy patrzę na literaturę dziecięcą patrzę na nią z podwójnej perspektywy: osoby dorosłej i małej dziewczynki, którą byłam kiedyś. Z przyjemnością więc sięgnęłam po książkę Gracja Koziołek. Mam przechlapane Justyny Drzewickiej.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Znak emotikon.

Naszą główną bohaterką jest Gracja, dziesięcioletnia dziewczynka. Pewnego dnia w szkole tematem w szkole jest bakcyl. Na przyszły tydzień uczniowie mają napisać wypracowanie o swoim hobby. Gracja jest przerażona. Nie ma żadnej pasji. Ma więc tydzień na odnalezienie jakiegoś hobby, aby nie wyjść na totalną nudziarę. Nie chce być pośmiewiskiem w całej klasie.


Jej rodzice prowadzą gospodarstwo agroturystyczne, którego główną atrakcją są kozy. Ich gośćmi często są  osoby popularne, które szukają zacisznego miejsca. Gracja szuka wśród nich inspiracji do odnalezienia swojego hobby. Zaczyna wspinać się po drzewach, śpiewać, a nawet prowadzić wywiady. Niestety nic dobrego z tego nie wychodzi, a dzień na oddanie wypracowania zbliża się wielkimi krokami!


Czy Gracja odnajdzie swoje hobby? A może już je miała, ale nawet nie zdawała sobie z tego sprawy?


Gracja Koziołek to bardzo zabawna książka, a przy tym mądra. Jest w niej zawarte wiele ciekawostek, o których nawet nie miałam pojęcia 🙈 Gracja lubi czytać o takich ciekawych i nietypowych rzeczach i szybko takie informacje zapamiętuje. Jest błyskotliwą dziewczynką. Dodatkowo w książce są wytłuszczone ciekawe słowa, które mogą dzieciaki zaciekawić.


W książce są też świetne ilustracje. Rysował je Bartek Brosz. Super oddają naszą bohaterkę. Podoba mi się zróżnicowanie w ilustracjach. Kiedy autor rysuje rzeczy związane z bohaterką są w jednym stylu, a kiedy rysuje w jej imieniu - w drugim. Ten kontrast jest bardzo fajny. Przyznam, że nie da się przejść obojętnie obok tych rysunków. Świetnie dopełniają książkę, mimo iż są czarno-białe.


Mimo iż jestem starą krową to świetnie się bawiłam czytając Grację Koziołek. Niedługo Dzień Dziecka - myślę, że ta książka będzie świetnym prezentem dla Waszych pociech.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...