Przejdź do głównej zawartości

Поцелуй под омелой

Czy zastanawialiście się jak to jest być nowym w klasie? Pojawienie się nowego kolegi / koleżanki w szkole zawsze budzi ciekawość. To wydarzenie, które potrafi zaburzyć codzienny rytm klasowego życia oraz wzbudzić emocje. O nowej w szkole i w mieście jest książka Asyi Lavrinovich Поцелуй под омелой.


W ostatniej recenzji [link] wspominałam, że Asya Lavrinovich lubi pisać o licealistach i ich miłostkach. Pod tym kątem książka się niczym nie wyróżnia.


Nasza bohaterka, Ola, przeprowadziła się wraz z rodziną z małego miasteczka do Petersburga. I to w połowie roku szkolnego - w okolicach Nowego Roku. Widzi, że nie jest jak jej koleżanki z klasy. Wcześniej nie zwracała uwagi na wygląd, teraz zaczyna przyglądać się swemu odbiciu w lustrze. Jest trochę pulchna, ruda i ma piegi. Nie uważa się za piękną. Mimo wszystko staje się popularna w klasie. I to w pozytywnym znaczeniu. Jednak czy bycie popularnym przynosi same plusy? Nie. Oli spodobał się kolega z klasy - Żenia. Jednak z powodu pewnych wydarzeń z ubiegłego roku szkolnego stał się odrzutkiem i nie jest zbyt lubiany. Sprawy komplikują się, gdy Ola wpada w oko innemu chłopakowi. Zauważa to Żenia. Sprawy się lekko komplikują… Ola jednak jest pewna swoich uczuć. Chce zdobyć serce Żeni i sprawić, aby nie był wyrzutkiem. Czy to nie ciężkie zadanie? W Nowy Rok może zadziać się magia.


Jednak książka nie opowiada tylko o życiu miłosnym Oli. Przedstawia również jej rodzinę. Z pozoru ma kochających się rodziców. Jednak przeprowadzka do dużego miasta niesie za sobą konsekwencje. Czy jej rodzicie przetrwają próbę czasu?


Nie samą szkołą Ola żyje. Po zajęciach prowadzi blog. Na jej wpisy odpowiada jakiś tajemniczy chłopak. Wymieniają się opiniami i prowadzą życiowe rozmowy. Kim jest ten chłopak? I czy się poznają. Tego i wiele innych rzeczy dowiecie się z Поцелуй под омелой.


Książkę czyta się szybko. Napisana jest ciekawym i barwnym językiem. Ale czy to wystarczy? Nie. Przeczytałam już parę książek Asyi Lavrinovich i muszę przyznać, że ta nie jest jakaś super. Nie wyróżnia się niczym. Nie miała w sobie tego czegoś, ani jakieś głębi.


Ostatnio pisałam, że przeczytam jeszcze jakieś książki tej autorki. Po tej jednak lekturze stwierdzam, że tego nie zrobię. Już mam przesyt tych cukierkowych historii. Jak wspominałam, książki Lavrinovich są idealne dla osób, które chcą się uczyć rosyjskiego. Muszę jednak przerzucić się na innego autora bądź gatunek.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Katabaza

Są autorzy, na których książki wręcz czekamy. Jesteśmy ciekawi, czym tym razem nas zaskoczą. Dla mnie taką autorką jest Rebecca F. Kuang, znana przede wszystkim z Wojen makowych . Pod koniec 2025 roku ukazała się jej najnowsza powieść — Katabaza . Kupiłam ją niemal od razu, jednak do dziś czekała na przeczytanie. Chciałam, aby szum wokół niej nieco opadł. Z tego, co widziałam, tę książkę albo się polubi, albo nie. Jakie są moje wrażenia? Zaraz się dowiecie. Czy zastanawialiście się jak to jest zejść do piekła? Co może nas tam spotkać? I czy w ogóle da się z niego potem wydostać? W dużym skrócie o tym jest Katabaza . Główną bohaterką powieści jest Alice Law, studentka Magii Analitycznej na Uniwersytecie Cambridge. Dziewczyna przyjechała do Londynu z Ameryki, aby uczyć się od najlepszych, a zwłaszcza od Jacoba Grimesa, uznawanego za najwybitniejszego maga w dziejach. Miała jeden cel: stać się najlepszą i móc bezpośrednio współpracować z tym profesorem. Wszystko układało się zgodnie z pla...

Ubungo

W czasie wolny poza czytaniem książek i oglądaniem seriali lubię sięgać po planszówki. Sięgam po różnego rodzaju gry: karciane, strategiczne oraz logiczne. Z przyjemnością więc zagrałam w Ubungo . Jest to gra logiczna. Samo słowo “ubungo” oznacza “mózg”. Twórcy wymyślili więc świetną nazwę do tej gry: coś prostego i ezgotycznego. Jak podpowiada nam AI: Gra planszowa Ubongo została stworzona przez polsko-szwedzkiego projektanta Grzegorza Rejchtmana i pochodzi ze Szwecji, ale nazwa "Ubongo" (co znaczy "mózg" po suahili) nawiązuje do Afryki, gdzie działa firma społeczna Ubongo tworząca edukacyjne programy telewizyjne, co może wprowadzać w błąd. Zasady gry są bardzo proste. Każdy gracz otrzymuje planszę oraz dwanaście elementów. To co jest istotne: każda plansza ma inny wzór, który należy zapełnić kolorowymi elementami. Należy to zrobić w jak najkrótszym czasie - do gry dołączona jest bowiem klepsydra. Z pozoru może wydać się to proste, ale jest wiele kombinacji do zape...

Strażniczka feniksa

Lubicie chodzić do zoo? Oglądać wszystkie te egzotyczne zwierzęta? A co powiecie na zoo, w którym nie ma pand, tygrysów, małp ani innych znanych nam gatunków? Zamiast nich spotkacie smoki, gryfy czy feniksy. O zoo pełnym magicznych stworzeń opowiada książka S.A. MacLean Strażniczka feniksa . Główną bohaterką jest Aila. Młoda dziewczyna, około trzydziestu lat. Od dziecka marzyła, aby być opiekunką feniksów i je ratować. Uparcie szła do celu: czytała mnóstwo książek na ich temat oraz ukończyła specjalny kierunek. Udało jej się osiągnąć swój cel. Rozpoczęła pracę w zoo Sam Tamculo i była opiekunką ptaków, w tym feniksa silimalskiego. Mieć pod opieką takiego ptaka to wielki zaszczyt, ale i presja. W jej zoo przebywa bowiem tylko jeden feniks silimalski. Aila próbuje zrobić wszystko, aby odpowiednia organizacja przydzieliła jej jeszcze jednego feniksa pod skrzydła. Chce bowiem reaktywować program rozmnażania feniksów. To byłoby dobre dla jej ptaka oraz dla całego zoo. W skutek pewnych okoli...